Nawet na chwilę nie można „odetknąć”! W przestrzeni publicznej pojawiła się kolejna językowa wpadka celebrytów. Zamiast „odetchnąć” powiedziano „odetknąć”, no i wielu – nie tylko językoznawców, ale i zwykłych zjadaczy chleba złapało się za głowę, bo choć ulga była być może prawdziwa, to forma już niekoniecznie. Poprawnie mówimy i piszemy: odetchnąć, bo wyraz pochodzi od słowa „dech”. Nie ma deku, więc nie ma też odetknąć. Przypominamy, dbajmy o język ojczysty, a kiedy możemy odetchnąć z ulgą, warto zrobić to poprawnie – także ortograficznie!

