Obejrzyjcie kolejny ciekawy wpis znaleziony na jednym z portali społecznościowych. Mamy tu dyskusję o charakterze narodowo-ekonomicznym, emocjonalny wpis z odniesieniami patriotycznymi. Komentarze mają charakter krytyczny i odnoszą się do obecności zagranicznych produktów na naszym rodzimym rynku, sugerując, że „Polski już nie ma”. Najbardziej zaciekawiła nas riposta Anny, która w pogardliwy sposób nazywa niemiecką wódkę i patetycznie stwierdza „Polska nadal będzie Polską! Tak nam dopomóż Buk”, rażący błąd podkreśliliśmy czerwonym kolorem. Problem w tym, że zamiast wsparcia z nieba, o pomoc zostało poproszone… drzewo buk. Dodatkowo pod postem znalazły się emotikony (znak zwycięstwa, flaga Polski, złożone ręce), co świadczy o głębokim patriotyzmie i żarliwości wiary tej pani. Formuła „Tak nam dopomóż Bóg” jest stylizowana na uroczystą przysięgę (znaną z roty ślubowania), dlatego tym bardziej wymaga poprawnej pisowni. W efekcie mamy ironiczny kontrast, osoba deklarująca silny patriotyzm i religijność popełnia podstawowy błąd ortograficzny w słowie odnoszącym się do Boga. Entuzjastyczne „Brawo!”(w kolejnym wirtualnym uniesieniu) i dłonie złożone w modlitewnym geście miały wyrazić poparcie. Szkoda tylko, że nikt nie zauważył, iż zamiast Boga wezwano drzewo. Proponujemy, nawet w jedną rękę wziąć słownik ortograficzny!

