Etykiety bywają niekiedy ciekawe, dziś prezentujemy Wam „JACKA Z PIECZARKAMI”. Najprawdopodobniej chodzi o nazwę wypieku lub przekąski z nadzieniem pieczarkowym, jednak samo sformułowanie wywołuje zabawne skojarzenie. Brzmi bowiem tak, jakby Jacek był człowiekiem, który pojawił się w piekarni w towarzystwie pieczarek. Zamiast jednoznacznego określenia prezentowanego wypieku otrzymujemy niemal przedstawienie bohatera: „Oto Jacek. Przyszedł z pieczarkami”. Można to podsumować: czasami jedna piekarnicza etykieta wystarczy, by zwykły wypiek dostał imię, osobowość i… pieczarkowe towarzystwo.

