Ortografia też chce się połączyć

Technika to dla jednych „Bułka z masłem”, dla innych „czarna magia”, W przestrzeni publicznej między techniką a językiem potocznym zdarzają się spotkania zaskakujące. Zobaczcie, na  sklepowej półce, pośród kabli i przejściówek, znaleźliśmy etykietę  o wtykach męskich + żeńskich.  Dla elektryka – jasne i jednoznaczne, natomiast dla językowego obserwatora – gotowy materiał na uśmiech i refleksję nad tym, jak specjalistyczne terminy funkcjonują poza swoim naturalnym kontekstem. Problem pojawia się wtedy, gdy precyzja branżowa zderza się z codziennym odbiorem – i nagle zwykły adapter LTE zaczyna brzmieć jak hasło z poradnika relacji międzyludzkich. Smaczku całej sytuacji dodaje fakt, że na etykiecie pojawia się błąd ortograficzny w wyrazie żeński, co w efekcie pokazuje, że  nawet język nie do końca „łączy się poprawnie”, podobnie jak źle dobrany wtyk do gniazda.