Spacer po mieście pozwala znaleźć niezwykle „perełki” do naszej kolekcji językowych ciekawostek. Na jednej z kieleckich ulic zauważyliśmy dużą witrynę okienną z reklamą usług wykonywanych przez salon masażu i SPA. Ma ona charakter informacyjny, ale w centralnym jej miejscu rzuca się w oczy rażący błąd ortograficzny w słowie rytuały. Takie potknięcie językowe podważa profesjonalizm miejsca, a przekaz traci na wiarygodności, choć można było tę nieprawidłowość łatwo wyeliminować posiłkując się słownikiem ortograficznym. Ponadto razi brak znaków interpunkcyjnych czy ciekawych grafik, dlatego komunikat nie jest przejrzysty. Wyliczanka daje wrażenie chaosu i zmniejsza estetykę przekazu. Przypominamy, że w branży spa i wellness, gdzie liczy się harmonia, spokój i dbałość o detale, taka forma ogłoszenia znacząco osłabia wizerunek miejsca. Trudno w tej sytuacji nie wystawić oceny niedostatecznej zarówno wykonawcy reklamy, jak i właścicielom lokalu. Pamiętajcie: w przestrzeni publicznej każdy komunikat jest wizytówką firmy, jeśli zawodzi staranność językowa i estetyczna, trudno oczekiwać, by odbiorca bez wahania zaufał jakości oferowanych usług…

