- Teoria literacka, jej zwolennicy uznają dramat za jeden z rodzajów literackich i stawiają go ponad inscenizacją teatralną.
- Tekst dramatyczny można czytać, jak każdy inny utwór (liryk, epos, powieść).
- Czytelnik podczas lektury wyobraża sobie wygląd i zachowania postaci oraz miejsca, w których rozgrywają się zdarzenia, kierując się odautorskimi wskazówkami, zawartymi w didaskaliach.
- Dowodem na prymat tej teorii są dramaty niesceniczne, poetyckie, w zamyśle autorskim służące jedynie do czytania (za taki utwór długo uważano dramat romantyczny).

- Teoria teatralna – według jej zwolenników prawdziwe życie dramatu zaczyna się dopiero na scenie, czyli w konkretnej przestrzeni teatralnej, z udziałem aktorów i pozasłownych środków wyrazu.
- W tym ujęciu tekst dramatu jest tylko „partyturą” (podobną do partytury nutowej), odczytywanej przez osoby wykonujące utwór muzyczny.
- Decydujący głos należy do reżysera, który proponuje swoją wizję inscenizacyjną – może swobodnie interpretować dany utwór, np. dokonywać w nim skrótów czy zmieniać kolejność scen.
- W świetle tej teorii nie istnieją dramaty niesceniczne, natomiast niektóre teksty wymagają pomysłowości ludzi teatru oraz wysokich nakładów finansowych.

- Teoria przekładu – jej zwolennicy zakładają równorzędność tekstu dramatycznego oraz opartego na nim widowiska.
- Utwór pisany może być zarówno odczytywany przez indywidualnego czytelnika, jak i przystosowany do wystawienia na scenie.
