„Za górami, za lasami”

„Za górami,  za lasami” to góralska pieśń biesiadna. Wywodzi się prawdopodobnie  z regionu Beskidów. Znana w Polsce, ale niezwykle popularna też w Czechach i na Słowacji. Kiedyś śpiewana przez zespoły ludowe, dziś obecna na weselach, spotkaniach towarzyskich i repertuarze wielu twórców discopolowych.

 

Za górami, za lasami, za dolinami
Pobili się dwaj górale ciupagami
Hej górale, nie bijta się
Ma góralka dwa warkocze, podzielita się

Żyli byli trzej krasnale nie górale
Nie bili się, nie kłócili oni wcale
Trzech ich było, trzech z fasonem
Dwóch wesołych, jeden smutny bo miał żonę

A ta żona była jędza no i basta
Miała wałek taki wielki jak do ciasta
I tym wałkiem, kiedy chciała
Swego męża krasnoludka wałkowała

Już krasnalek taki chudy jak niteczka
Taki cienki, taki chudy jak karteczka
Żona jednak uważała, że jest gruby
Więc go dalej wałkowała

Już krasnalek zwałkowany w trumnie leży
Że od wałka zginął biedak, nikt nie wierzy
Gdy rodzinka w głos płakała
Żona jędza jeszcze trumnę wałkowała

Za górami, za lasami, za dolinami
Pobili się dwaj górale ciupagami
Hej górale, nie bijta się
Ma góralka dwoje oczu, podzielita się.