Kielce w zimowej szacie [styczeń 2026]

Styczeń okrył Kielce spokojną, zimową aurą. Ulice miasta zwolniły swój rytm, a cienka warstwa śniegu podkreśliła kontury kamienic i miejskich skwerów. Rynek zyskał bardziej kameralny charakter, a przechodnie – opatuleni w szaliki – wpisali się w cichą, niemal pocztówkową scenerię. Wzgórza otaczające miasto, z Kadzielnią na czele, nabrały surowego, ale malowniczego wyglądu. Zimowe światło wydobywa kontrasty skał i drzew, a mroźne powietrze sprzyja spacerom i chwilom wyciszenia. Ulica Sienkiewicza, choć mniej gwarna niż latem, zachowała swój niepowtarzalny urok – zimą staje się przestrzenią spokojnych rozmów i krótkich przystanków przy witrynach kawiarni. Kielce w styczniu to miasto stonowane, trochę zamyślone, ale jednocześnie autentyczne – pokazujące, że zima nie odbiera mu charakteru, lecz wydobywa jego bardziej refleksyjne oblicze. Dziś pokazujemy Wam ulice Śródmieścia, tez piękne i klimatyczne…