„Groźny woźny” Małgorzata Strzałkowska

  • Wiersz z tomiku łamańców językowych.
  • Ma charakter humorystyczny i językowy.
  • M. Strzałkowska stworzyła zabawną historię o tajemniczym zniknięciu groźnego woźnego, wykorzystując przy tym dużą liczbę wyrazów z trudnościami ortograficznymi – zwłaszcza z literami „ż”, „rz”, „ó”, „u”, „ź”, „dź”, dzięki czemu utwór  może służyć jako ćwiczenie poprawnej wymowy oraz pisowni.
  • Absurdalne wydarzenia, takie jak łowienie śledzi w bieliźnie na mieliźnie czy dźganie bliźniaka goździkiem, budują komiczny nastrój i pobudzają wyobraźnię czytelnika.
  • W zakończeniu pojawia się proste wyjaśnienie zagadki – woźny nie zaginął, lecz siedzi w domu, ponieważ zachorował na chorobę zakaźną.
  • Wiersz pokazuje, że nauka ortografii może być połączona z dobrą zabawą i poczuciem humoru.

W poniedziałek hen, w Gwiździnach,
po Kazika urodzinach,
w dzionek wietrzny oraz mroźny
gdzieś się podział groźny woźny!
Czyżby ździebko się rozeźlił,
bo mu gwoździ nie dowieźli
i w bieliźnie na mieliźnie
łowi śledzie na obczyźnie?

Czy nad źródłem w luźnej glebie
śrubokrętem raźno grzebie
i goździkiem dźga bliźniaka,
bo mu bliźniak skradł źrebaka?
Jak stwierdzili dziś sąsiedzi,
groźny woźny w domu siedzi
i ma minę niewyraźną,
bo chorobę ma zakaźną.