Obiad po polsku… prawie

Tablice (karty) menu powinny  klientów, co mogą zamówić w danym lokalu. Czasem jednak zamiast apetytu wywołują zdziwienie i śmiech. Przedstawiamy Wam taki przypadek, napis: „łudko w sosie”,  najprawdopodobniej miał oznaczać „udko w sosie”. Dodatkowe „ł” całkowicie zmieniło brzmienie wyrazu i stworzyło nazwę potrawy, której próżno szukać w tradycyjnej kuchni. Zwykłe udko stało się tajemniczym „łudkiem”, przypominającym raczej zdrobnienie od łodzi niż danie obiadowe. Można więc żartobliwie zapytać, czy do sosu podano również wiosła. Błąd jest prosty, ale dobrze pokazuje, że nawet jedna litera ma znaczenie, a niechlujstwo językowe niewielu dzisiaj razi…