„W hotelowym holu” Agnieszka Frączek

  • Zabawny „łamaniec językowy” oparty na grze dźwiękiem, powtórzeniach i nagromadzeniu wyrazów z głoską „h”.
  • Prezentuje  humorystyczną scenę rozgrywającą się w hotelowym holu.
  • Bohaterkami są 3 pchełki – Ula, Hela i Isia, które zachowują się hałaśliwe, wydając różne dźwięki (huk, stuk, puk, szum):
    • Ula chodzi w chodakach,
    • Hela w butach na obcasach,
    •  Isia hasa w trzech spódnicach.
  • Hałas zaczyna przeszkadzać molowy, który dostaje bólu głowy.
  • Pchełki jednak nie zamierzają rezygnować z zabawy, a finał przynosi jeszcze większy harmider.
  • Bohaterki zostały spersonifikowane, zachowują się jak ludzie.
  • Mól ma także ludzkie cechy: boli go głowa, przeszkadza mu hałas i wychodzi chwiejnym krokiem.
  • Sam utwór również „hałasuje” podczas czytania.
  • Autorka zastosowała  wyrazy dźwiękonaśladowcze (onomatopeje), wzmacniające wydarzenia:
    • „huk”, „stuk”, „puk”, „szum”, „bum”, „hurkot”, „furkot”.
  • Nagromadzone zostały głownie głoski „h”:
    • „hotelowym”, „holu”, „hula”, „Hela”, „hasa”, „hyca”, „harmider”, „hurmem”, „huczy”, „Hura”,
    • jest to instrumentacja głoskowa, która nadaje tekstowi charakterystyczne brzmienie i zwiększa jego tempo.
  • Komizm utworu tworzy absurdalna sytuacja.
  • Zabawny jest również kontrast między mikroskopijnymi bohaterami a ogromem powodowanego przez nich zamieszania.

W hotelowym holu hula
pchełka Ula.
Chodakami robi HUK!
Echo huczy: – Huk, stuk, puk!
W hotelowym holu hasa
pchełka Hela na obcasach.
Obcasami robi STUK!
Echo stęka: – Stuk, Huk, puk!
W hotelowym holu hyca
pchełka Isia w trzech spódnicach.
Spódnicami robi szum, jakby hycał Isiek tłum.

W hotelowym holu mól
poczuł tęgi głowy ból.
W molej głowie szum, stuk, huk…
Ten harmider zwala z nóg!

Wnet się pchełki zbiegły hurmem,
na hol mola wzięły szturmem,
a po chwili mól na holu
chwiejnym krokiem wyszedł z holu.

Echo huczy: – Hura! Hura! Znów po holu hula Ula!
Hurkot, furkot, hałas, huk…
Chwała pchełkom! szum! bum! stuk!