Sztuka dla sztuki

Ratunkiem dla wątpiących, nastawionych pesymistycznie modernistów stała sie sztuka.

Piękno, emocje, które niosła dawały pocieszenie i prowadziły do absoluty, dawały możliwość kontaktu z nim.

Sztuka stanowiła cel sama dla siebie, a jej zadaniem było dostarczanie widzowi, słuchaczowi czy czytelnikowi przeżycia estetycznego, tak czystego, że stwarzało możliwość dotknięcia metafizycznej tajemnicy istnienia.

To z takiej postawy (podejścia) wyrosło hasło „sztuka dla sztuki”.

Stało się ono przeciwwagą do pozytywistycznych założeń sztuki użytecznej, podporządkowanej ideologii.

Sztuka dla sztuki to niejako poświadczenie jej elitarności, wielkości, sztuka, która nie chce pospólstwa i spełniania oczekiwań społeczeństwa masowego, które pojawia się w końcu XIX wieku.