„Trznadle” Małgorzata Strzałkowska

  • Bohaterami są dwa trznadle – niewielkie ptaki prowadzące rozmowę.
  • Jeden z nich prosi o pożyczenie szpadla, ponieważ chce przetrzebić chaszcze, w których – jak twierdzi – ukrywają się straszne paszcze.
  • Dobór wyrazów sprawia, że czytelnik koncentruje swą uwagę nie na treści a brzmieniu.
  • Drugi trznadel odpowiada z humorem, że szpadel jest zbędny – wystarczy szeroko otworzyć oczy, a każda „paszcza” sama ucieknie.
  • Absurdalne rozwiązanie problemu wywołuje uśmiech i podkreśla żartobliwy charakter utworu.
  • Autorka zastosowała aliterację, czyli częste powtarzanie podobnych głosek.
  • Słowa takie jak: trznadel, przetrzebić, chaszcze, straszą, straszne, paszcze, wytrzeszczysz, pierzchnie tworzą rytmiczny ciąg trudnych do wymówienia wyrazów.
  • Humor utworu wynika z następujących elementów:
    • ptaki zachowują się jak ludzie – rozmawiają, proszą o narzędzia i wspólnie rozwiązują problem,
    • występuje komiczny kontrast między wyimaginowanym zagrożeniem a prostą, wręcz absurdalną radą,
    • nagromadzenie podobnie brzmiących wyrazów sprawia, że podczas czytania łatwo o przejęzyczenia, co dodatkowo bawi zarówno czytającego, jak i słuchaczy.
  • Morał:
    • nie każdy problem wymaga ciężkich narzędzi – czasem wystarczy odwaga, poczucie humoru i odpowiednie spojrzenie na sytuację,
    • język polski, choć bywa trudny, może dostarczać wiele radości i stać się doskonałą zabawą.

W krzakach rzekł do trznadla trznadel:
– Możesz mi pożyczyć szpadel?
Musze nim przetrzebić chaszcze,
bo w nich straszą straszne paszcze.
Odrzekł na to drugi trznadel:
– Nie potrzebny trznadlu, szpadel.
Gdy wytrzeszczysz oczy w chaszczach,
z krzykiem pierzchnie każda paszcza!