Zakład od przeróbek… bez przeróbek

Znaleźliśmy zabawne zdjęcie i dzielimy się nim z Wami. Zaciekawia na nim wyraźna sprzeczność między dwoma ogłoszeniami. Na górze widnieje szyld: „Przeróbki krawieckie”, czyli zakład, którego głównym zajęciem są właśnie przeróbki ubrań. Tymczasem tuż pod nim znajduje się kartka z napisem: „Nie przyjmuje rzeczy do przeróbek”. Powstaje więc komiczny paradoks – zakład reklamuje się jako miejsce wykonujące przeróbki, ale jednocześnie informuje, że… przeróbek nie przyjmuje. Można się domyślać, że jest to sytuacja chwilowa (np. z powodu nadmiaru zleceń, urlopu czy choroby), jednak zestawienie obu komunikatów bez wyjaśnienia wywołuje uśmiech  i zdziwienie…