Dlaczego nie prowadzisz swego psa na smyczy? – Kuba pyta Franka.
– To nie mój pies – odpowiada Franek.
– Jak to? Przecież biegnie za tobą krok w krok.
– Ale to nie mój pies – wyjaśnia Franek.
– Bujasz, przecież idzie wszędzie tam, gdzie ty – nie wierzy Kuba.
– No bo przyczepił się do mnie tak właśnie jak ty! – wrzeszczy zniecierpliwiony Franek.
