Zgodnie z przysłowiem „lepiej się potknąć nogą niż językiem” starajmy się mówić poprawnie, bo to ważne!
To nie gość!
Przywłaszczanie cudzych rzeczy staje się nagminne, trudno też nazwać złodzieja gościem. Mamy tylko nadzieję, że karma wraca i ten „gość ze..ra się” kiedyś w spodnie. Źle nikomu nie życzymy, ale niech pośmierdzi trochę…
