- Żartobliwy utwór oparty na grze słów.
- Autorka wykorzystała podobieństwo brzmieniowe wyrazów „lin” i „lina”.
- Rzeczowniki brzmią pofdobnie, mają jednak zupełnie inne zxnaczenie:
- lin → gatunek ryby
- lina → gruby sznur.
- Bohaterką wierszyka jest Ewelina z Koszalina, która zjada lina, czyli rybę słodkowodną.
- Początkowo jest zachwycona posiłkiem, co wyraża potocznym powiedzeniem „miód malina!”, oznaczającym coś bardzo dobrego, udanego i przyjemnego.
- Na końcu całkowicie zmienia się sytuację.
- Okazuje się, że Ewelina pomyliła lina z liną, dlatego „zrzedła jej mina”.
- Radość Eweliny natychmiast zmienia się w konsternację, kiedy odkrywa swoją pomyłkę.
- W utworze występują rymy:
- Koszalina – lina – malina – mina – lina.
- Nagromadzenie podobnie brzmiących wyrazów nadaje tekstowi szybki, melodyjny rytm i sprawia, że jest to zabawny łamaniec językowy.

Ewelina z Koszalina
zjadła lina: – Miód malina!
Ale wnet jej zrzedła mina,
bo nie lin to był, lecz lina…
